Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Musimy zbroić się w kompetencje, byśmy to my wykorzystywali technologię, a nie odwrotnie

Дата публикации: 05-05-2026 19:00:00

Rozwój nowych technologii zmienia świat nieodwracalnie. W którym miejscu tych zmian znajduje się człowiek, jak może się na nie przygotować i czy ma szansę "wygrać" w rywalizacji z technologiami - o tym m.in. rozmawiali uczestnicy sesji „Technologie, człowiek, równowaga”, która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • Sztuczna inteligencja realnie przekształca rynek pracy: ogranicza liczbę zleceń w części zawodów, utrudnia start młodym i przyspiesza zmiany, do których wiele systemów nie jest przygotowanych.
  • Kluczowe pytanie nie brzmi już, „czy AI zmieni naszą rzeczywistość”, lecz „czy będziemy potrafili zachować nad nią kontrolę i wykorzystać ją na własnych zasadach”.
  • Odpowiedzi na nie szukali uczestnicy debaty „Technologie, człowiek, równowaga”, która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Sztuczna inteligencja zmienia rynek pracy na wielu płaszczyznach. W kontekście struktury zatrudnienia część zawodów, zwłaszcza kreatywnych i użytkowych, doświadcza utraty zleceń. W przypadku zawodów fizycznych, które wciąż są mniej podatne na zastąpienie przez AI, kluczowy jest rozwój robotyki i automatyki. Nie bez znaczenia są także wyzwania związane z wejściem młodych pracowników na rynek pracy, gdzie AI komplikuje dostęp do „entry level jobs”. 

Rozwój nowych technologii, w tym przede wszystkim generatywnej AI, to ogromne wyzwania edukacyjne. Analizy pokazują, że system edukacji w Polsce nie jest przystosowany do dynamicznej zmiany technologicznej i brakuje w nim przestrzeni i narzędzi dla nauczycieli, by uczyć kompetencji cyfrowych, krytycznego myślenia, higieny cyfrowej czy weryfikacji informacji. Jak podkreślali uczestnicy dyskusji „Technologie, człowiek, równowaga”, szkoła powinna uczyć „jak się uczyć” i adaptować do zmieniającej się rzeczywistości, a nie tylko przekazywać statyczną wiedzę.

 

Uczestnicy odbywającej się podczas XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego sesji szukali m.in. odpowiedzi na pytanie, czy sztuczna inteligencja wzmacnia człowieka, czy zaczyna go zastępować.

Dominika Bettman, dyrektor generalna Microsoftu w Polsce w latach 2021-2025, CEO Siemensa w latach 2018-2022, członkini Rady Nadzorczej Santander Bank Polska i KRUK-a, przewodnicząca Rady Uczelni Szkoły Głównej Handlowej

Moim zdaniem mamy dwie perspektywy. Pierwsza to perspektywa nieuniknioności, czyli tego wszystkiego, co się już dzieje w związku z rozwojem technologicznym i co wiele osób postrzega jako nieuniknione, dziejące się poza naszą wolą i przede wszystkim możliwościami ogarnięcia skutków tych zmian. Praca w korporacji technologicznej pokazała mi, że dziś nie szukamy już odpowiedzi na pytanie, „czy” będziemy mieli do czynienia z rewolucją technologiczną, tylko „jak” ona będzie wyglądała.

Drugim ważnym pojęciem jest trwanie w odporności na zmiany, które z rozwoju technologii wynikają. Musimy mieć świadomość, że kluczowe jest nie tylko wykształcenie w sobie cech, które pozwalają adaptować technologię, jeżeli mówimy o firmach lub ich dobrym wykorzystywaniu, jeżeli mówimy o jednostce. Kluczem jest wytrwanie w tej umiejętności, by nieustannie zyskiwać dzięki niej przewagę. Czymkolwiek by ta przewaga nie była - czy mówimy o przewadze konkurencyjnej, czy o tym, żeby nie wypaść z rynku pracy.

Dominika Bettman. Fot. PTWP

Dominika Bettman. Fot. PTWP

Jowita Michalska, prezeska Digital University, ambasadorka Singularity University

Mówiąc o sztucznej inteligencji, musimy ją podzielić. Jeżeli mówimy o wąskich, małych modelach, które na przykład dużo lepiej czytają zdjęcia rentgenowskie, to jest coś, co ewidentnie pomaga. To, co nas krzywdzi, to duże modele typu ChatGPT, Claude, GeminAI. Modele, do których outsourcujemy wszystko. Pytamy, jak żyć, czy to jest dla mnie właściwa partnerka, co zrobić, gdy pokłóciliśmy się z rodzicami.

To jest bardzo powszechne zjawisko cognitive offloadingu, które jest stare, bo pojawiło się, kiedy zaczęliśmy używać pisma, nie musieliśmy już tyle zapamiętywać. Aktualnie jego skala jest gigantyczna. Wiele osób rezygnuje dzisiaj np. z terapii oficjalnej, bo ChatGPT jest tani, szybki i od razu poda mi „idealne” rozwiązanie. Zawęża się pole myślenia, wszyscy myślimy jednym schematem. Outsourcujemy już taką ilość rzeczy do technologii, że zanikają nam cechy, które czynią nas ludźmi. To jest dyskusja, którą musimy zacząć prowadzić. 

Jowita Michalska. Fot. PTWP

Jowita Michalska. Fot. PTWP

Michał Boni, Zakład Społecznych Zastosowań Nowych Technologii Uniwersytetu SWPS

Pamiętam czasy - a doktorat robiłem w 1986 roku - że aby zrobić przegląd literatury, trzeba było spędzić wiele tygodni w bibliotece. Dzisiaj zajmuje to dwa dni albo i mniej, przy odpowiednio zadanych pytaniach. Przy odpowiednim promptowaniu uzyskujemy satysfakcjonujące wyniki, które pozwalają na pracę kreatywną i twórczą. Zatem wiele, jeśli nie wszystko, zależy ode mnie. Z mojej perspektywy mogę studentom zadać pracę do przygotowania, ale mogę też powiedzieć, że jestem gotowy z każdym z nich rozmawiać o strukturze pracy przy wybranym temacie. W ten sposób pracuję poniekąd nad strukturą promptów. Mówiąc krótko - bardzo dużo zależy od nas.

Kilka miesięcy temu w Singapurze odbył się największy na świecie kongres neurologów. W jego efekcie powstał dwudziestopunktowy kodeks postępowania. W telegraficznym skrócie wynika z niego, że za każdym razem ostateczną decyzję musi podjąć człowiek, bez względu na to, z jakich narzędzi korzysta. To pokazuje, że my się w pewnym sensie zaczynamy bronić przez dominacją technologii. Pamiętajmy, że dzisiejszy świat wymaga od nas aktywności, a nie bierności.

Michał Boni. Fot. PTWP

Michał Boni. Fot. PTWP

Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska 

Musimy zacząć od pewnej generalnej wizji postrzegania relacji między człowiekiem a technologią. Dla statystycznego Kowalskiego bardzo szczegółowe dyskusje są abstrakcyjne. On dziś skupia się na wizji rozwoju technologicznego, szuka odpowiedzi na pytanie, jak ma się przygotować do przyszłości. Nie skupia się na bardzo wąskim wycinku technologicznym. Nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć, gdzie za piętnaście lat będzie rozwój technologii. Trzy lata to w moim przekonaniu i tak jest bardzo odważna wizja.

Oczywiście budowanie świadomości człowieka, w jakim kierunku może zmierzać technologia, jak powinien przygotowywać się do zmian, budowa świadomości, że to on używa technologii, a nie technologia jego, są dziś kluczowe. Budowanie przeświadczenia, że jednak nadal to w naszych rękach jest to, co się wydarzy, jest niezwykle ważne. Pytanie, czy technologia nie wymsknie nam się z rąk za 2-3 czy 5 lat. Musimy się do tego szykować i nie możemy zakładać, że wszystko mamy pod kontrolą. Musimy zbroić się w kompetencje, tak byśmy to my wykorzystywali technologię, a nie odwrotnie.

Michał Kanownik. Fot. PTWP

Michał Kanownik. Fot. PTWP

Karol Kościński, dyrektor generalny Stowarzyszenia Autorów ZAiKS

AI dotyka czegoś, co nam się zawsze wydawało wyłącznie ludzkie. Obawiamy się, że to, co było przypisane do człowieka - myślenie, tworzenie - nagle się rozpłynie. To, czy będzie to pułapka czy wręcz przeciwnie, zależy od tego, czy społeczeństwo w dłuższej perspektywie czasu będzie w stanie zachować zdolność do krytycznego myślenia, zdolności kognitywne, zdolność do decydowania.

Mam czasami zajęcia ze studentami, którzy przynoszą wygenerowane prace. Zadaję im pytanie, czy to na pewno jest jedyna ścieżka, którą mogli pójść, podkreślam, żeby nie pozbawiali się myślenia.

Mówienie o rozwoju technologii w perspektywie 15 lat jest dziś pewnym science fiction. Przypomnijmy sobie dyskusje o mediach społecznościowych. Kilkanaście lat temu każdy mówił, że to świetne rozwiązanie, nowa forma współpracy, wymiany myśli. Dziś, mówiąc wprost, jak przyjrzę się temu z bliska, to nie chcę być blisko niektórych ludzi, bo się po prostu boję.

Karol Kościński. Fot. PTWP

Karol Kościński. Fot. PTWP

Grzegorz Mazurek, rektor Akademii Leona Koźmińskiego 

Słabo, że o AI i o technologiach słyszymy w kontekście optymalizacji uderzeń drona, a nie tym, że za chwilę będzie lekarstwo na Parkinsona, Alzheimera lub raka. Często mówię, że jako zwykli ludzie żyjemy w darwinizmie technologicznym. Technologia jest trochę takim potężnym ciemnym ludem, który nie tylko przez opowieści, ale i przez fakty pokazuje, że jest po to, aby trochę nas jako ludzkość "zaorać". Wciąż jestem trochę romantykiem i liczę na to, że ludzkość zaufa technologii. Póki co jest tak, że robi się wszystko, aby człowieka wyprzeć i pokazać, że jesteśmy tylko instrumentem.

Podzielę się anegdotą pokazującą, że były romantyczne czasy technologiczne. Kilka tygodni temu w naszej galerii mieliśmy wystawę poświęconą 120-leciu pewnej firmy technologicznej w Polsce. Kontekst był taki, że ta firma pozwoliła wyemancypować kobiety w Polsce. Chodziło o firmę z branży telefonicznej, która dzięki swoim rozwiązaniom dawała szansę kobietom na budowanie kariery i życie na innym poziomie. Kiedy słuchałem tej narracji, zadałem sobie pytanie, czy jest jeszcze szansa na czasy, kiedy technologia autentycznie będzie pomagała ludziom. Dziś, powiedzmy sobie to wprost, jesteśmy zinstrumentalizowani.  

Grzegorz Mazurek. Fot. PTWP

Grzegorz Mazurek. Fot. PTWP

Ignacy Święcicki, kierownik Zespołu Gospodarki Cyfrowej w Polskim Instytucie Ekonomicznym

Technologia jest po to, by ułatwiać nam różne rzeczy, z niektórych obowiązków odciążyć. Mówimy tu o każdej technologii, która była wdrażana w miejscu pracy - z jednych obowiązków nas odciążano, ale też dostawaliśmy inną pracę czy zadania.

Pod wieloma względami aktualne zmiany są szybsze, bardziej gwałtowne, ale z reguły po takim, przynajmniej patrząc historycznie, okresie gwałtownych przemian następuje nowa stabilizacja.

Uważam, że cały czas mamy możliwość zachowania odpowiedniej kontroli. Jest pewna narracja o tym, że zmiany są nieuniknione i my musimy się im podporządkować. Tak jednak nie musi być. Lubię podkreślać, że regulacje, które funkcjonują w Unii Europejskiej, które się lubi lub nie, mają duży wpływ na to, jak i w jakim stopniu technologia wpływa na nasze życie. Oczywiście cały czas pojawiają się nowe zagrożenia, nad opracowaniem których się stale pracuje, ale w wielu obszarach mamy bazę do tego, żeby zachować kontrolę.

Ignacy Święcicki. Fot. PTWP

Ignacy Święcicki. Fot. PTWP

Dyskusję moderował dziennikarz Radia357 Jarosław Juszkiewicz.

Jarosław Juszkiewicz. Fot. PTWP

Jarosław Juszkiewicz. Fot. PTWP

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Twoje umiejętności wkrótce mogą przestać być potrzebne. Nadchodzi wielka zmiana0509-06-2026
2Uczelnie już współpracują z biznesem. Wiele rzeczy należy jednak poprawić0705-05-2025
3Gospodarcza szansa przed Europą. Musi jednak umiejętnie wybrać pole bitwy07.6607-05-2026
4Polska nie ma szans w starciu z globalnymi gigantami, ale możemy znaleźć niszę AI. "To konieczność"05.717-03-2026
5Innowacje technologiczne potrzebują nowego podejścia. Przynależność do G20 nie wystarczy0529-10-2025
6Мир и правда меняется — и во многом в лучшую сторону, причём ...6706-07-2026
7Srebrna gospodarka nadchodzi szybciej, niż zakładaliśmy0715-05-2026
8Технологический суверенитет начинается с людей В Национальном центре «Россия» состоялась ...05.9915-08-2026
9Tysiące ludzi stracą pracę. Fala zwolnień uderzy w Polskę-2614-05-2026

Классификация: Партнеры. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 9. Тональность: 0. Информативность: 7.51. Источник: www.pulshr.pl.