Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Nowe przepisy niepokoją handel. PIH wskazuje na ryzyko dla małych sklepów

Дата публикации: 15-09-2026 06:29:00

Nowe przepisy procedowane w Sejmie mogą zmienić zasady obowiązujące w sklepach. Jak informuje Newseria, propozycje budzą sprzeciw organizacji handlowych, a najnowszy sondaż pokazuje, że większość badanych opowiada się za prawem konsumenta do informacji o kupowanych produktach.

Основное содержимое страницы с новостью.

Nowe przepisy procedowane w Sejmie mogą zmienić zasady obowiązujące w sklepach. Jak informuje Newseria, propozycje budzą sprzeciw organizacji handlowych, a najnowszy sondaż pokazuje, że większość badanych opowiada się za prawem konsumenta do informacji o kupowanych produktach.

  • Jak informuje Newseria, 88 proc. ankietowanych uważa możliwość zapoznania się z informacją o produkcie przed zakupem za ważną.
  • 80 proc. badanych jest zdania, że pełnoletni konsument powinien mieć dostęp do pełnej informacji o dostępnych produktach.
  • W przypadku alkoholu 75 proc. respondentów popiera możliwość uzyskania przez dorosłego konsumenta informacji o nowych produktach dostępnych w sklepie.
  • PIH i PTG krytykują ograniczenia promocji alkoholu w miejscu sprzedaży i wskazują m.in. na potencjalne konsekwencje dla małych sklepów.
Polacy chcą informacji o produktach. Także o alkoholu

W Sejmie procedowane są projekty nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Propozycja Lewicy zakłada całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa. W toku prac nad przepisami rozważane było także objęcie zakazem promocji wydzielonych stoisk alkoholowych.

Przeciwko takiemu rozwiązaniu występują Polska Izba Handlu i Polskie Towarzystwo Gospodarcze. Jak relacjonuje Newseria, organizacje przekonują, że należy rozróżnić reklamę kierowaną do szerokiego grona odbiorców od informacji dostępnej dla pełnoletniego klienta w miejscu, w którym podejmuje on decyzję zakupową.

Z najnowszy sondaż SW Research wynika z niego, że 88 proc. ankietowanych dorosłych Polaków uznaje możliwość zapoznania się z informacją o produkcie przed zakupem za ważną. 80 proc. jest natomiast zdania, że pełnoletni konsument powinien mieć dostęp do pełnej informacji o dostępnych produktach. Co trzeci respondent wskazuje materiały informacyjno-reklamowe dostępne w sklepach jako źródło informacji o aktualnych ofertach. Dla 29 proc. badanych dostarczają one dodatkowych informacji o produkcie, a dla 27 proc. pozwalają poznać jego cechy, skład, sposób użycia lub inne właściwości.

– Obserwujemy wzrost świadomości konsumentów. Zauważamy, że decyzje zakupowe są coraz bardziej przemyślane, a konsumenci czytają etykiety i informacje o produkcie. To też pokazuje większą świadomość w kwestii praw konsumenta – mówi agencji Newseria Jaromir Ćwikła, dyrektor ds. prawnych Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.

Jak podkreśla w rozmowie z Newserią Ćwikła, „prawo do informacji o produkcie jest prawem konsumenta”.

Informacja czy reklama? Tu przebiega spór

Z badania SW Research przytoczonego przez Newserię wynika, że 75 proc. respondentów uważa, iż osoby pełnoletnie powinny mieć możliwość zapoznania się z informacjami o nowych produktach alkoholowych dostępnych w sklepie.

63 proc. ankietowanych jest zdania, że dorosły klient znajdujący się w strefie sprzedaży napojów alkoholowych powinien móc zapoznać się z informacjami i materiałami na ich temat. Siedmiu na dziesięciu dorosłych Polaków akceptuje obecność materiałów reklamowych w miejscu sprzedaży przeznaczonym dla pełnoletnich konsumentów. Jednocześnie 63 proc. respondentów uznało, że zakazywanie materiałów znajdujących się wyłącznie na wydzielonych stoiskach alkoholowych stanowi nadmierną ingerencję państwa – wynika z danych przytoczonych przez Newserię.

– Polska Izba Handlu stanowczo jest przeciwna zakazowi promocji alkoholu w miejscu sprzedaży. Konsument nabywający alkohol, który jest produktem legalnym, ma prawo do informacji na jego temat. Dopóki na terenie Rzeczypospolitej Polskiej alkohol jest legalny, konsument ma prawo uzyskać informację, co kupuje – mówi agencji Newseria Maciej Ptaszyński, prezes Polskiej Izby Handlu.

PIH zwraca uwagę, że sklep jest miejscem, w którym klient podejmuje konkretną decyzję zakupową i właśnie wtedy może potrzebować informacji o produkcie. Przedstawiciele PIH i PTG opowiadają się więc za rozróżnieniem materiałów znajdujących się w miejscu sprzedaży od reklamy kierowanej do szerokiego grona odbiorców.

– Mówimy tu o pełnoletnim konsumencie i to jest bardzo istotne. Należy podkreślić, że sklepy powinny mieć możliwość, a nawet obowiązek weryfikowania wieku każdego konsumenta nabywającego alkohol. Natomiast absolutnie nie należy ograniczać mu możliwości powzięcia informacji, w szczególności w punkcie sprzedaży – informuje Maciej Ptaszyński.

Małe sklepy mogą odczuć skutki nowych regulacji

Zastrzeżenia organizacji handlowych dotyczą również potencjalnych ekonomicznych konsekwencji nowych regulacji. Polska Izba Handlu wskazuje przede wszystkim na małe sklepy, dla których alkohol jest istotną kategorią sprzedażową. Według stanowiska PIH przytoczonego przez Newserię ewentualne przesunięcie części zakupów poza legalny handel mogłoby oznaczać nie tylko mniejszą sprzedaż alkoholu, ale również spadek wartości pozostałych zakupów dokonywanych przy tej samej okazji.

– Z punktu widzenia handlu będzie to oznaczać przede wszystkim zmniejszenie obrotów. W szczególności dla małych sklepów alkohol jest bardzo ważną kategorią – podkreśla  Maciej Ptaszyński.

Branża ostrzega przed szarą strefą. W tle 1,8 mld zł

Polska Izba Handlu argumentuje, że ograniczenie informacji i promocji w legalnych punktach sprzedaży może sprzyjać przesuwaniu części zakupów do nieformalnego obrotu.

– Brak informacji może i najprawdopodobniej będzie skutkować przesunięciem sprzedaży do szarej strefy, gdzie nikt nie będzie się przejmował takimi ograniczeniami –  twierdzi Maciej Ptaszyński.

Prezes PIH wskazuje przy tym na dwa rodzaje potencjalnych konsekwencji. Pierwszym mają być straty przedsiębiorców oraz niższe wpływy podatkowe. Drugim – ryzyko związane z kupowaniem alkoholu z niesprawdzonych źródeł, gdzie nie ma takiej kontroli wieku kupującego i jakości produktu jak w legalnym handlu.

– W związku z tą regulacją mamy dwa podstawowe zagrożenia. Pierwszym jest zagrożenie dla przedsiębiorców, którzy mogą utracić część obrotów, również z produktów kupowanych przy okazji alkoholu, ponieważ to też jest bardzo ważna kategoria. To oznacza zmniejszenie przychodów do budżetu państwa, obciążenie przedsiębiorców, upadek sklepów – uważa Maciej Ptaszyński.

Według szacunków Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych w 2025 r. w szarej strefie mogło zostać zakupionych około 23 mln litrów alkoholu w przeliczeniu na 100-proc. alkohol etylowy. Hipotetyczne wpływy z podatku akcyzowego od takiego wolumenu wyniosłyby około 1,8 mld zł.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Przewrót w sprzedaży alkoholu w Polsce. Producentów i sklepy czekają duże ograniczenia013.4211-09-2026
2Neue EU-Regel drängt selbst kleine Händler aus dem Binnenmarkt014.4921-08-2026
30,25 proc. od sprzedaży alkoholu i papierosów. Rząd szykuje nową daninę08.8726-08-2026
4Prywatne targowiska bez ulg. Nadal będą płacić samorządom opłatę targową08.5206-08-2026
5Miały zniknąć z rynku już w listopadzie. Teraz chcą traktować je podobnie jak alkohol06.9411-08-2026
6В ассоциации маркетплейсов отвергли ужесточение правил возврата товаров07.3727-09-2026
7Od 30 kwietnia zmiany dla odbiorców prądu. Nowe rachunki i umorzone płatności011.8930-04-2026
8Akcyza to nie wszystko. Ma być nowa danina od tytoniu i alkoholi08.425-08-2026
9Znany kurort nad Morzem Śródziemnym ogranicza sprzedaż alkoholu w nocy010.9220-08-2026
10Better outcomes begin when payment firms understand customers’ needs06.3601-01-1970

Классификация: Экономика. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 8.76. Источник: www.portalspozywczy.pl.