Na właścicieli nieruchomości będzie nałożony obowiązek zabezpieczenia śmietników przed dostępem dzikich zwierząt. Od 1 stycznia 2027 r. służby będą tego pilnować, a jeśli działania mieszkańców nie będą skuteczne, mogą zostać ukarani grzywną.

Obowiązkiem właścicieli nieruchomości ma być odpowiednie zabezpieczenie pojemników na odpady przed zwierzętami
Ocskay Mark / Shutterstock
Na właścicieli nieruchomości będzie nałożony obowiązek zabezpieczenia śmietników przed dostępem dzikich zwierząt. Od 1 stycznia 2027 r. służby będą tego pilnować, a jeśli działania mieszkańców nie będą skuteczne, mogą zostać ukarani grzywną.
Reklama
Po blisko roku od publikacji pierwszej wersji nowelizacji ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, MKiŚ przedstawiło nową wersję projektu. O szczegółach informowaliśmy w poniedziałek 21 września.
Jedną z nowości jest dodanie w art. 5 ust. 1 punktu 1a, wprowadzającego obowiązek zabezpieczenia pojemników, worków oraz miejsc gromadzenia odpadów przed dostępem dziko występujących zwierząt. Jak informuje resort klimatu w uzasadnieniu projektu, ma to na celu „doprecyzowanie obowiązków właścicieli nieruchomości w odpowiedzi na rosnące problemy związane z interakcjami między ludźmi a dziką fauną.
Zmiana stanowi realizację ustaleń wewnątrzresortowych oraz postulatów zgłoszonych m.in. przez Instytut Ochrony Przyrody PAN i WWF Polska, które wskazują, że niewłaściwie zabezpieczone odpady stanowią źródło pokarmu dla zwierząt, prowadząc do zwiększenia ryzyka konfliktów oraz zagrożeń dla bezpieczeństwa ludzi i przyrody
- czytamy w uzasadnieniu.
Najważniejsze, żeby zabezpieczenie było skuteczne. Szczegółów technicznych w ustawie brakMinisterstwo przekonuje, że obowiązek ten wpisuje się w dotychczasowy zakres odpowiedzialności właściciela nieruchomości za utrzymanie czystości i porządku oraz właściwe postępowanie z odpadami, jako podmiotu sprawującego faktyczny nadzór nad miejscem ich gromadzenia.
Niestety próżno w nim szukać informacji na temat konkretnego rodzaju pojemnika, który miałby być odpowiedni do spełnienia nowych wymagań. Z drugiej strony nie ma też nakazu automatycznej wymiany aktualnie stosowanych. Nie ma ponadto w projekcie nowelizacji wskazanego technicznego standardu takiego zabezpieczenia, więc trudno stwierdzić czy wystarczy zwyczajne zamknięcie pojemnika, czy jednak konieczne będzie założenie dodatkowej blokady, a w niektórych sytuacjach nawet np. ogrodzenia.
Wygląda na to, że wszystko będzie się sprowadzało do efektu - jeśli zwierzęta nie będą wstanie dobrać się do odpadów to być może nie będzie trzeba niczego zmieniać.
Trzeba jednak spodziewać się, że w przeciwnym wypadku gmina może domagać się dodatkowych zabezpieczeń. A jeśli te nie zostaną wprowadzone i problem nadal będzie istniał, na właścicieli może zostać nałożona kara grzywny.
Wprowadzenie tej regulacji umożliwi także skuteczniejsze egzekwowanie właściwych zachowań, gdyż naruszenie obowiązków określonych w art. 5 ust. 1 podlega karze grzywny na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy. Rozwiązanie to sprzyja ograniczeniu negatywnych skutków środowiskowych oraz wspiera działania na rzecz koegzystencji ludzi i dzikich zwierząt, w szczególności na obszarach narażonych na występowanie dużych ssaków drapieżnych
- przekonuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Nie znajdziemy w ustawie konkretnie wskazanej wysokości grzywny, więc trzeba szukać szczegółów w Kodeksie wykroczeń. A w nim jest mowa o karze w wysokości od 20 do 5000 zł, chyba że ustawa stanowi inaczej.
Większość przepisów ustawy ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.