17-letnia Cristina z Angoli ponownie przyleciała do Polski, aby kontynuować leczenie w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie. Chodzi o restytucję uzębienia po skomplikowanym zabiegu chirurgicznym (usunięcie ogromnego guza niszczącego żuchwę), który nastolatka przeszła w tym samym szpitalu w czerwcu 2023 r.
Autor: miro Źródło: dzieciafryki.com/infodent24.pl Opublikowano: 19-03-2026, 11:32
17-letnia Cristina z Angoli ponownie przyleciała do Polski, aby kontynuować leczenie w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie. Chodzi o restytucję uzębienia po skomplikowanym zabiegu chirurgicznym (usunięcie ogromnego guza niszczącego żuchwę), który nastolatka przeszła w tym samym szpitalu w czerwcu 2023 r.
Cristina trafiła do Polski jako 15-latka, zmagając się z ogromnym guzem niszczącym jej żuchwę. Choroba postępowała, powodując ból, trudności z oddychaniem i jedzeniem, a przede wszystkim realne zagrożenie życia.
W pomoc młodej Afrykance zaangażowała się pielęgniarka pracująca na Oddziale Okulistycznym w Szpitalu Wojewódzki w Olsztynie Maria Wiśniewska, która wyjechała na misję do Angoli jako wolontariuszka Fundacji Dzieci Afryki.
- Na miejscu skontaktowano się ze mną i poinformowano, że jest taka dziewczynka - 15-letnia Cristina z olbrzymim guzem na żuchwie. Przekazałam zdjęcia dziewczynki chirurgom ze Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. Rozmawialiśmy o możliwości pomocy. Na podstawie zdjęć oceniono, że jak najszybciej wymaga interwencji chirurga – opowiadała Maria Wiśniewska.
Lekarze specjaliści pod kierunkiem prof. dr. hab. n. med. Łukasza Krakowczyka i dr. n. med. Krzysztofa Dowgierda wycięli guz i zrekonstruowali żuchwę z kości strzałkowej dziewczyny. Operacja dała młodej Afrykance szansę na normalne życie. Po rekonwalescencji dziewczyna wróciła do Afryki.
Dyrekcja szpitala wyraziła zgodę na wykonanie operacji nastolatki, a lekarze zgodzili się wykonać operację charytatywnie, zrzekając się swojego wynagrodzenia.
Kolejny etap: rekonstrukcja uzębieniaKolejnym, planowanym etapem miała być rekonstrukcja uzębienia żuchwy. W 2025 r. Cristina udała się do Luandy, stolicy Angoli z nadzieją na przeprowadzenie leczenia w prywatnej klinice. Po ponad miesiącu analiz lekarze ostatecznie wycofali się z realizacji zabiegu, uznając go za zbyt trudny i skomplikowany. Dziewczyna wróciła do domu bez leczenia.
W obliczu tej sytuacji Wojewódzki Szpital Dziecięcy w Olsztynie ponownie zadeklarował gotowość przejęcia dalszego leczenia dziewczyny.
Przed Cristiną kolejny, wieloetapowy proces – dalsza szczegółowa diagnostyka, mająca przygotować leczenie specjalistyczne i odbudowę uzębienia.
Dr Krzysztof Dowgierd z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie poinformował, że odtworzenie uzębienia będzie poprzedzone przygotowaniem wirtualnych modeli. Tak, aby wszystko odbyło się szybciej i sprawniej. Wykonane zostaną indywidualne implanty, które zostaną przykręcone do kości. Leczenie potrwa ok. 2 tygodni.
Przyjazd do Polski i operację w Olsztynie wspierała i wspiera nadal Fundacja Dzieci Afryki, która zbierała pieniądze na pokrycie kosztów związanych z zabiegiem i pobytem nastolatki.
Cały czas prowadzimy zbiórkę na dalsze leczenie Cristiny.
Zwierzenia pacjentki Angoli- Przed wyjazdem do Polski przez długi czas zmagałam się sama ze sobą. Nosiłam w sobie głębokie kompleksy, ciche lęki i poczucie, że nie do końca znam samą siebie. Bywały dni, kiedy unikałam luster, a czasem uśmiechałam się na zewnątrz, choć w środku czułam się zagubiona. Decyzja o operacji nie była łatwa. Towarzyszył jej strach, nieprzespane noce i wiele wątpliwości. A jednak pośród tego wszystkiego była też nadzieja – że ta zmiana przyniesie ukojenie mojemu sercu. To, co wydarzyło się później, było czymś więcej niż przemianą fizyczną. Było ponownym spotkaniem z samą sobą. Z czasem poczułam lekkość, której wcześniej nie znałam. Patrzenie w lustro przestało być momentem krytyki, a stało się momentem akceptacji - zwierzyła się Cristina.
- Dziś czuję się bezpieczniejsza, pełniejsza i bardziej pogodzona z tym, kim jestem. Jest wyraźnie Cristina sprzed operacji i Cristina po niej – a ta obecna żyje z większą miłością do siebie, wdzięcznością i szczęściem. Jestem ogromnie wdzięczna za wsparcie, które otrzymałam, i za odwagę, by podjąć ten krok - dodała.
- Równolegle z leczeniem zawsze ważne były dla mnie studia – bo wierzę, że edukacja jest potężnym narzędziem zmiany życia. Dziś widzę, że zarówno operacja w Polsce, jak i moja droga edukacyjna są częścią tej samej historii: historii pokonywania trudności, dojrzewania i budowania lepszej przyszłości - uważa pacjentka z Angoli.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.