Nie wierzę w teorię, monoidee, władztwo jednego człowieka. Coś jest krzywe, coś jest okrągłe, coś jest proste... Dzięki temu tworzy się coś unikatowego, a nawet poważne błędy są przez to akceptowalne - twierdzi Szymon Wojciechowski, architekt z pracowni APA Wojciechowski.
Nie wierzę w teorię, monoidee, władztwo jednego człowieka. Coś jest krzywe, coś jest okrągłe, coś jest proste... Dzięki temu tworzy się coś unikatowego, a nawet poważne błędy są przez to akceptowalne - twierdzi Szymon Wojciechowski, architekt z pracowni APA Wojciechowski.
Reklama
Gdzie jest centrum Warszawy? Podczas Property Forum 2026 multidyscyplinarne grono ekspertów wspólnie szukało odpowiedzi na to pytanie. Według niektórych ono dalej znajduje się w rejonie stacji metra Centrum, jednak część z nich opowiedziało się za rosnącym znaczeniem Woli w tym temacie.
Czytaj więcej:
- Centrum Warszawy to taki trochę obwarzanek z Pałacem Kultury i Nauki w środku. Uważam, że ono nam się rozłazi głównie w kierunku drugiej linii metra. I to dobrze - mówi Szymon Wojciechowski, założyciel pracowni APA Wojciechowski.
Według architekta, ta sytuacja powoduje zróżnicowanie funkcji w poszczególnych zakamarkach centrum.
- Dzięki multifunkcji nie powstaje czysta monokultura, co jest pożądane - zaznacza.
Dyskutowano o tym, czy spontaniczna transformacja Woli - z dzielnicy przemysłowej na centrum rozrywkowo-biznesowe - to dobry model rozwoju miasta.
- Według mnie to dobrze, że wszystko nie jest do końca zaplanowane. Nie wierzę w teorię, monoidee, władztwo jednego człowieka. W swojej pracy podążam za działaniem mozaikowym i cloud design - twierdzi Wojciechowski.
Architekt podaje, że takie miasto, które jest nie do końca zaplanowane powoduje, że jego struktura jest różnorodna.
Niedoceniona Praga- Coś jest krzywe, coś jest okrągłe, coś jest proste... Dzięki temu tworzy się coś unikatowego, a nawet poważne błędy są przez to akceptowalne – dodaje ekspert.
Ekspert wyraził jednak pragnienie, aby Warszawa przerzuciła trochę inwestycyjny środek ciężkości na prawy brzeg rzeki.
- Marzę o tym, aby za 5-10 lat po wyjściu ze stacji Warszawa Stadion będzie gdzie pójść. Wschód stolicy na to zasługuje. Mam nadzieję, że Port Praski, nad którym pracujemy, dołoży swoją cegiełkę tej idei – mówi Wojciechowski.
Wiele wskazuje na to, że marzenie architekta po części się spełnia. Wielką inwestycją Miasta Stołecznego Warszawy jest budowa Sinfonii Varsovii - największej sali koncertowej w Polsce. W przygotowaniu jest również III linia metra, która połączy Pragę-Południe ze stacją Stadion Narodowy. Na znaczeniu zdecydowanie zyskają praskie dzielnice Żerań i Kamionek, na terenie których prowadzone są liczne inwestycje deweloperskie.
O wielkich zmianach na Żeraniu pisaliśmy m.in. tutaj: