Myśląc o torfowiskach i ich roli w rolnictwie zazwyczaj mamy na myśli meliorowanie podmokłych gruntów, by umożliwić wjazd ciężkim sprzętem. Okazuje się, że niektórzy idą o krok dalej, dostrzegając w takich działaniach przyczynę degradacji torfowisk i decydują się ponownie je uwodnić, by przywrócić dawny potencjał. Jak zrealizować takie działanie i dlaczego może się to opałacać?
Opublikowano: 19-10-2026, 13:45 | Aktualizacja: 19-10-2026, 15:32
Dodaj do zaufanych źródeł w Google
Dzięki temu zobaczysz w Google więcej informacji od portalu Farmer
Myśląc o torfowiskach i ich roli w rolnictwie zazwyczaj mamy na myśli meliorowanie podmokłych gruntów, by umożliwić wjazd ciężkim sprzętem. Okazuje się, że niektórzy idą o krok dalej, dostrzegając w takich działaniach przyczynę degradacji torfowisk i decydują się ponownie je uwodnić, by przywrócić dawny potencjał. Jak zrealizować takie działanie i dlaczego może się to opałacać?
Gospodarstwo Juchowo znane jest z produkcji ekologicznej prowadzonej w oparciu o zasady rolnictwa biodynamicznego, a także dużej produkcji wysokiej jakości mleka. Dziś zasłynęło również z powodu ciekawej inicjatywy w postaci ponownego uwodnienia 90 ha łąk torfowych.
Niski poziom wód gruntowych staje się problememGospodarstwo Juchowo, które utrzymuje stado 650 zwierząt, w tym 360 krów mlecznych, gospodaruje między innymi na zmeliorowanych glebach torfowych, które z powodu przesuszenia ulegają stopniowej degradacji. Brak działań na rzecz podniesienia poziomu wód gruntowych na tych terenach z czasem miałby coraz gorszy wpływ na ilość i jakość pozyskiwanej paszy, a także na klimat, od którego zależy powodzenie rolnictwa. Aby zwiększyć odporność na suszę, a jednocześnie ograniczyć emisje gazów cieplarnianych z rozkładu torfu, Juchowo postanowiło podjąć kolejny krok na rzecz retencji wody w swoim gospodarstwie i przeznaczyć 90 hektarów łąk pod projekt poprawy uwodnienia torfowisk.
- Juchowo od lat realizuje projekty przeciwdziałające skutkom suszy, m.in. poprzez 10 km nasadzeń śródpolnych oraz działania na rzecz małej retencji. Inicjatywy te mają na celu podnoszenie poziomu wód gruntowych i zatrzymywanie wilgoci w krajobrazie gospodarstwa. Dodatkowo zapewniają ochronę przeciwwietrzną, zapobiegają erozji gleby i sprzyjają tworzeniu lokalnych ekosystemów. W efekcie wszystkie te praktyki bezpośrednio oraz pośrednio wpływają na kształtowanie korzystnego mikroklimatu - mówi Renata Żelazna, Członkini Zarządu Fundacji im. Stanisława Karłowskiego, prowadzącej Projekt Wiejski Juchowo.
Obecnie poziom wód gruntowych na omawianych łąkach okresowo spada nawet poniżej 1 m. Celem projektu jest podniesienie i ustabilizowanie wody na poziomie ok. 40 cm pod powierzchnią terenu w lecie, żeby możliwe było koszenie łąki dotychczasowym sprzętem. Od jesieni do wiosny woda w gruncie ma być utrzymywana jak najbliżej powierzchni. W ramach inwestycji planowane jest wypłycenie niektórych rowów, budowa przetamowań ziemnych oraz modernizacja istniejących zastawek i budowa nowych.
Zastawki będą wyposażone w ruchome szandory, dzięki którym będzie można regulować poziom uwodnienia i nie dopuścić do letniego podtopienia łąk. Poziom wody będzie podnoszony stopniowo, a docelowa wysokość piętrzeń została zaprojektowana tak, aby zasięg oddziaływania nie wykraczał poza granice gospodarstwa. Mimo to, realizacja projektu została poprzedzona konsultacjami z udziałem lokalnych mieszkańców i stosownych instytucji. Pierwsze rowy zostały już zasypane, obecnie trwa proces uzyskiwania niezbędnych pozwoleń do dalszych prac.
Dodatkowe zyski związane z ograniczeniem rozkładu torfuPoza poprawą retencji i łagodzeniem skutków suszy w gospodarstwie, projekt przyniesie rolnikom wymierne korzyści finansowe w formie corocznych płatności za ograniczenie emisji dwutlenku węgla z rozkładającego się torfu - tzw. kredyty węglowe. Jest to możliwe dzięki współpracy z aeco – innowacyjną firmą specjalizującą się w odtwarzaniu torfowisk w Europie.

Ochrona mokradeł również w innych gospodarstwach- Współpraca z rolnikami i właścicielami gruntów opiera się na dobrowolności — nikt nie jest zobowiązany do udziału w projekcie. Ci, którzy zdecydują się do niego przystąpić, nie ponoszą żadnych kosztów: aeco pokrywa w całości wydatki związane z planowaniem, uzyskaniem pozwoleń, pracami renaturyzacyjnymi oraz monitoringiem. A rolnicy otrzymują coroczne płatności za każdy hektar ponownie uwodnionych torfowisk przez cały czas trwania projektu, przy zachowaniu możliwości dalszego użytkowania terenu – tłumaczy Dominika Buszydło, specjalistka ds. projektów torfowiskowych w aeco.
Juchowo jest pierwszym w Polsce gospodarstwem, które przystąpiło do programu, ale zaawansowane rozmowy z rolnikami toczą się już w kilku innych lokalizacjach. Wyszukiwaniem i analizą torfowisk pod potencjalne projekty w Polsce, a także kontaktem z właścicielami i użytkownikami gruntów zajmuje się Centrum Ochrony Mokradeł, znane między innymi jako partner w projektach retencyjnych Lasów Państwowych. Organizacja od kilku lat starała się wypracować najlepszy mechanizm finansowania i realizacji tego typu działań na gruntach prywatnych w naszym kraju. Współpraca z aeco okazała się strzałem w dziesiątkę.
Do programu kwalifikują się tereny spełniające następujące warunki:
Zgłaszane obszary są najpierw oceniane na podstawie danych satelitarnych, a następnie podczas badań terenowych. Po ustaleniu z rolnikiem akceptowalnego poziomu wody oraz długości umowy, planowane są niezbędne działania techniczne, szacowane koszty inwestycji i wyliczana wysokość płatności.
- Rolnicy wyraźnie dostrzegają skutki zmian klimatu – coraz częstsze susze i problemy z dostępnością wody – dlatego szukają rozwiązań, które pozwolą zwiększyć odporność ich gospodarstw. Ponowne uwadnianie torfowisk łączy wiele korzyści: pomaga zatrzymać wodę na terenach rolniczych, wspiera produkcyjność użytków, a jednocześnie chroni cenne gleby torfowe i ogranicza emisję dwutlenku węgla. Bardzo ważne jest dla nas budowanie zaufania i pokazywanie efektów w praktyce – doświadczenia Juchowo farm są najlepszym przykładem dla kolejnych rolników, że działania na rzecz klimatu są jednocześnie korzystne dla ich własnych gospodarstw - mówi Mariusz Simka z Centrum ochrony Mokradeł.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Własna turbina wiatrowa drugą nogą biznesu na polach rolnika spod Nidzicy | 0 | 7.56 | 24-07-2026 |
| 2 | Zbliża się koniec jesiennego nawożenia obornikiem. Ile trzeba dziś za niego zapłacić? | 0 | 8.81 | 20-10-2026 |
| 3 | Plony zbóż o połowę niższe, traw o 1/3. Tak susza uderzyła w gospodarstwo | 0 | 15.63 | 19-10-2026 |
| 4 | Niszczone rolnictwo, ziemie przejmie zagranica. Ardanowski mówi, jak ratować | 0 | 11.13 | 10-08-2026 |
| 5 | Specustawa i dodatkowe zachęty. W ten sposób tereny pogórnicze dostaną nowe życie | 0 | 8.29 | 11-09-2026 |
| 6 | Konieczna legalizacja studni. Bez niej nie będzie dofinansowania ochrony sadów | 2 | 6 | 30-06-2026 |
| 7 | Lawina wniosków o przekształcenie działek. Właściciele chcą zdążyć przed 31 sierpnia | 0 | 11.52 | 14-07-2026 |
| 8 | Tereny pogórnicze z dużym potencjałem. Jeśli nie fabryki, to hotele i baseny | 0 | 7.49 | 11-09-2026 |
| 9 | Tyle kosztuje słoma na początku tegorocznych żniw. Sprawdziliśmy ceny | 0 | 7.56 | 25-07-2026 |
| 10 | PSL chce ułatwić rolnikom inwestowanie na własnych gruntach | 0 | 7.01 | 17-07-2026 |