Finansowanie i zamówienia rosną, lecz europejski przemysł obronny nadal nie jest w stanie szybko przełożyć ich na realne zdolności militarne. Dla Polski to jednocześnie sygnał ryzyka. Też szansa na strategiczne wzmocnienie krajowych kompetencji.
Finansowanie i zamówienia rosną, lecz europejski przemysł obronny nadal nie jest w stanie szybko przełożyć ich na realne zdolności militarne. Dla Polski to jednocześnie sygnał ryzyka. Też szansa na strategiczne wzmocnienie krajowych kompetencji.
Rok po ogłoszeniu programu „ReArm Europe” pytanie nie dotyczy już politycznych deklaracji, lecz realnej zdolności ich wykonania. Wydatki obronne rosną, ale ich dynamika wyraźnie słabnie. Po wzrostach przekraczających 20% rocznie w latach 2024–2025, w 2026 r. tempo spadło do ok. 9%. Prognozy pokazują, że przy obecnej trajektorii Europa osiągnie 2,6% PKB w 2030 r., nie realizując celu 3%.
Skumulowana luka finansowa wyniosłaby około 255 mld EUR względem poziomu 3% oraz 575 mld EUR względem celu 3,5%.
To oznacza, że nawet rekordowe budżety nie wystarczą, jeśli przemysł nie przyspieszy.
Nierówny wysiłek państw i ostrożność inwestorówPo trzech latach dynamicznych wzrostów europejskie spółki obronne odnotowały w 2026 r. jedynie ok. 5% zwyżki, co Allianz Trade określa jako „weryfikację wcześniejszych oczekiwań inwestorów”. Jednocześnie tempo zwiększania nakładów obronnych jest bardzo zróżnicowane.
Liderami są Polska, Litwa, Łotwa i Estonia, które kierują się w stronę 4,5–5,5% PKB. Dania, Szwecja i Niemcy również zwiększają wydatki, podczas gdy Włochy, Hiszpania i Holandia pozostają ostrożne.
Finansowanie nadal trafia przede wszystkim na sprzęt, a nie na infrastrukturę. Ta pochłania zaledwie 0,11% PKB, przy celu NATO wynoszącym 1,5% PKB dla szeroko rozumianych wydatków bezpieczeństwa.
Wąskie gardła: pełne portfele zamówień, ale brak mocy produkcyjnychNajwiększym problemem nie jest dziś brak pieniędzy, lecz zdolność ich wykorzystania. Portfele zamówień największych europejskich firm przekraczają pięciokrotność ich rocznych przychodów, ale inwestycje nie rosną proporcjonalnie.
Udział nakładów inwestycyjnych w przychodach ustabilizował się na poziomie około 5%.
Firmy działają ostrożnie, obawiając się nadmiernego ryzyka i niepewności politycznej. Marże netto spadły z 10% do 8%, a rosnące koszty energii, surowców i finansowania dodatkowo ograniczają skłonność do inwestycji.
Przykład Rheinmetall pokazuje, jak trudna jest szybka dywersyfikacja. Firma musiała wycofać się z projektu morskiego, którego nie była w stanie dostarczyć - co natychmiast odbiło się na jej kapitalizacji.
Kadry – brakujący element europejskiej układankiSektor zatrudnia dziś 650–700 tys. osób, o 30–40% więcej niż w 2021 r., ale to wciąż za mało wobec skali zamówień. „Drony odpowiadają za 26% nieobsadzonych stanowisk, technologie kosmiczne za 16%, systemy wywiadu i obserwacji za 13%, a elektronika za 9%.”
Firmy konkurują o inżynierów z sektorami cywilnymi, które oferują wyższe wynagrodzenia. Proces szkolenia trwa latami, a kompetencji nie da się zbudować w tempie narzuconym przez polityczne ambicje.
Zależność od importu – kosztowna i ryzykownaUdział importu w europejskich zamówieniach obronnych wzrósł z 20% w 2021 r. do 45% w 2025 r.. Choć udział USA spadł z 71% do 48%, Amerykanie nadal dostarczają niemal połowę uzbrojenia kupowanego poza Europą.
Największy problem dotyczy pocisków i systemów dalekiego zasięgu - europejskie alternatywy są ograniczone. „Ceny importowanych pocisków wzrosły o 116% względem średniej z lat 2019–2021.” Każde euro wydane na obronność zapewnia więc mniej realnych zdolności niż zakładano.
SAFE – program, który miał przyspieszyć inwestycje, ale utknąłProgram SAFE, wart 150 mld euro, miał być impulsem dla przemysłu. Tymczasem:
„Dotychczas wypłacono zaledwie 12 mld EUR, czyli około 8% całej puli.”
Biurokracja, rozproszenie programów i długie procedury weryfikacyjne powodują, że środki nie trafiają do przemysłu w odpowiednim czasie.
Raport wskazuje na konieczność dwutorowej strategii:
Dla sektora property raport jest sygnałem nadchodzących zmian:
Europa stoi przed największym przemysłowym wyzwaniem od dekad. Jeśli nie zbuduje mocy produkcyjnych, nawet rekordowe budżety nie przełożą się na realne bezpieczeństwo.
Reklama
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Polski gigant zbrojeniowy chce podbić Europę. Tam będzie szukać firm do przejęcia | 0 | 8.94 | 14-10-2026 |
| 2 | Boom kiedyś się skończy. Polska zbrojeniówka szuka pomysłu na przyszłość. Jeden przeważa | 0 | 8.46 | 14-10-2026 |
| 3 | Europa zbroi się na potęgę - to napędza rynek stali. Polska może tu dużo zyskać | 0 | 7.99 | 15-08-2026 |
| 4 | Odsiecz NATO dla Polski utknie w korkach. Pomoc może okazać się niemożliwa | 0 | 7.79 | 21-10-2026 |
| 5 | Polska ma ogromny problem z nowym uzbrojeniem. Nie jest gotowe do walki | -5 | 7 | 06-07-2026 |
| 6 | Polski przemysł alarmuje. Bierność rządu dusi PKB naszego kraju | 0 | 8.57 | 23-06-2026 |
| 7 | Przemilczane problemy Wojska Polskiego. Braki są większe od listy zakupów | 0 | 8.48 | 20-08-2026 |
| 8 | Polski przemysł był na super fali, a może być jeszcze lepiej | 7 | 6 | 15-10-2025 |
| 9 | Wydatki na obronność. 1,5 proc. PKB może zrestartować przemysł | 0 | 11.34 | 10-07-2026 |