Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Zbliża się koniec jesiennego nawożenia obornikiem. Ile trzeba dziś za niego zapłacić?

Дата публикации: 20-10-2026 15:20:00

W drugiej połowie października trwają wciąż siewy ozimin. Wielu rolników stosuje obecnie również część nawożenia pod rośliny jare. Ile obecnie kosztują różne oborniki? Jakie jest regionalne zróżnicowanie cen? O jakich kosztach należy pamiętać przy zakupie takiego nawozu?

Основное содержимое страницы с новостью.

Maciej Sacha od listopada 2021 roku jest redaktorem działu agrotechnika, jednocześnie odbywając od czasu do czasu „gościnne występy” w dziale techniki rolniczej. Przed „Farmerem” był kierownikiem wielkoobszarowego gospodarstwa, gdzie zdobył duże doświadczenie w zakresie uprawy roślin, również na cele nasienne. Na co dzień pisze na tematy bliskie każdemu związanemu z produkcją roślinną, dużą uwagę przywiązując do rynku nawozów, a także przyglądając się niszowym gatunkom, dopiero podbijającym polskie pola. W technice rolniczej kojarzony przede wszystkim z zamiłowaniem do historii i artykułami na temat wszelkiego rodzaju młocarni, snopowiązałek czy starych Ursusów, co jednak nie przeszkadza mu raz na jakiś czas zrelacjonować przedpremierowych pokazów rynkowych nowości. Poza pracą redakcyjną człowiek nie cierpiący na nadmiar wolnego czasu, prowadzący firmę skupiającą się obecnie na usługach związanych z pozyskiwaniem drewna i handlu drewnem, a także właściciel muzeum PRL i pokaźnej kolekcji pamiątek z epoki, od monet, przez radioodbiorniki lampowe czy maszyny do pisania, po maszyny rolnicze i pojazdy oraz nieco starszy spichlerz z drewnianych bali, przeniesiony kilka lat temu od rodziny z okolic Radomia. Jeśli jednak uda się wygospodarować kilka wolnych dni, pochodzący z Pomorza miłośnik Dolnego Śląska, mogący bez końca wracać w okolice Kłodzka czy Jeleniej Góry, chętnie z rowerem.

Opublikowano: 20-10-2026, 16:20

Dodaj do zaufanych źródeł w Google

Dzięki temu zobaczysz w Google więcej informacji od portalu Farmer

W drugiej połowie października trwają wciąż siewy ozimin. Wielu rolników stosuje obecnie również część nawożenia pod rośliny jare. Ile obecnie kosztują różne oborniki? Jakie jest regionalne zróżnicowanie cen? O jakich kosztach należy pamiętać przy zakupie takiego nawozu?

  • Mówiąc o oborniku mamy na myśli wbrew pozorom dość szeroką grupę nawozów. Wszystkie je łączy fakt, że są produktami ubocznymi utrzymywania zwierząt na ściółce, a więc zawierają słomę i odchody.
  • Zdecydowanie najczęściej oferowane są obornik bydlęcy, który jednocześnie charakteryzuje się raczej słabym składem.
  • Za najpopularniejszy obornik bydlęcy sprzedający oczekują obecnie średnio 60 zł/t, ale średnie ceny w poszczególnych województwach wynoszą od zaledwie 45 do 70 zł/t.

Obornik nie tylko wnosi dużą dawkę makro- i mikroelementów, ale też bezcenną materię organiczną, której próżno szukać w nawozach mineralnych. Kto nie prowadzi produkcji zwierzęcej na ściółce, ten chcąc nawozić pola obornikiem musi go kupić lub wymienić za słomę. Podane niżej ceny pochodzą z ofert sprzedaży, a więc są stawkami wyjściowymi, zazwyczaj do negocjacji.

Popularny obornik bydlęcy

Zdecydowanie najczęściej oferowanym na sprzedaż obornikiem jest ten pochodzący od bydła. Z zasady wśród oborników jest to nawóz najsłabszy pod względem składu, ale jednocześnie najłatwiej i zazwyczaj blisko dostępny, a także oferowany w stosunkowo przystępnej cenie.

Średnio za obornik bydlęcy trzeba obecnie zapłacić około 60 zł/t, a więc bez zmian. Widełki cenowe są jednak bardzo szerokie. Jeśli chodzi o skrajności, nawóz ten bywa oferowany w kwotach od 20 do nawet nieco ponad 100 zł/t. Z kolei przyglądając się średnim cenom w poszczególnych województwach widzimy, że najtaniej – średnio po 45 zł/t – kupimy obornik bydlęcy w woj. warmińsko-mazurskim. Tanio jest również w Wielkopolsce, gdzie tona obornika kosztuje średnio 50 zł. Jeśli chodzi natomiast o województwa najdroższe, tu bez zmian pojawia się woj. podkarpackie, tym razem wraz z woj. kujawsko-pomorskim, gdzie obornik bydlęcy wyceniany jest średnio na 70 zł/t.

Obornik koński, owczy czy świński i pomiot

Jak ustaliliśmy wyżej, oborniki pochodzące od innych gatunków zwierząt mają z zasady lepszy skład niż nawóz bydlęcy. Nie ulega wątpliwości, że pomiot, zwłaszcza kurzy, jest bezkonkurencyjny pod względem zawartości azotu. Z jednej strony to duża zaleta, gdyż nie potrzeba dużych dawek nawożenia, ale z drugiej poniekąd wada, gdyż łatwo przyswajalny azot amonowy nietrudno przedawkować, uszkadzając rośliny. Jeśli jednak ograniczymy się do obornika pochodzącego od ssaków, tu za szczególnie wartościowe uchodzą nawozy pochodzące od koni i owiec. Nieco lepszym składem od obornika bydlęcego charakteryzuje się również ten pochodzący od trzody chlewnej.

Przyjrzyjmy się więc średnim cenom, jednak tym razem bez rozbicia na województwa ze względu na wyraźnie mniejszą liczbę ofert. Jeśli chodzi o wspomniany jako pierwszy pomiot, ten wyceniany jest przez sprzedających średnio na 70 zł/t. Za obornik owczy sprzedający oczekują średnio 75 zł/t, za świński średnio 65 zł/t, a obornik koński wyceniany jest średnio na 75 zł/t. Jak ustaliliśmy wyżej, dostępność tych nawozów jest zazwyczaj dużo słabsza niż w przypadku obornika bydlęcego. Są oczywiście np. zagłębia drobiarskie, gdzie właściciele dużych ferm poszukują wręcz zbytu na pomiot, ale już choćby obornik owczy to w większych ilościach znajdziemy raczej tylko na Podhalu.

Inwestycja na kilka sezonów

Choć cena tony obornika nie wydaje się być wysoka, koszty nawiezienia hektara pola to już tysiące złotych, tym bardziej, że kilkadziesiąt ton nawozu trzeba jeszcze przewieźć i załadować. Choć finalne koszty nawożenia są nieporównywalnie większe niż niepozorne 60 złotych za tonę, zdecydowanie warto postawić na nawożenie obornikiem. Oprócz bogactwa makro- i mikroelementów w łatwo przyswajalnej formie, każdy obornik wnosi dużą ilość bezcennej materii organicznej, poprawiającej strukturę gleby czy zwiększającej jej pojemność wodną.

Co ważne, nawożenie obornikiem to inwestycja na kilka sezonów. Wykorzystanie azotu z obornika kształtuje się na poziomie 20 - 40 proc. w pierwszym roku i 30 – 40 proc. w kolejnych latach, zależnie od stanowiska, terminu nawożenia, przebiegu pogody czy uprawianych gatunków. Fosfor jest wykorzystywany w pierwszym roku w 20 – 25 proc., w kolejnych latach natomiast jest to 10 – 15 proc. Potas z kolei w pierwszym roku może być wykorzystany nawet w 60 proc., ale w dużym stopniu jest wymywany, stąd też jego zapasy szybko się wyczerpują i całkowite wykorzystanie nie przekracza 80 proc.

©

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Polifoska prawie po 3500 zł/t. Ceny nawozów NPK znów w górę09.9416-10-2026
2Tyle kosztuje słoma na początku tegorocznych żniw. Sprawdziliśmy ceny07.5625-07-2026
3Ceny zbóż w połowie października. Kukurydza mocno w górę, pszenica może podrożeć010.0716-10-2026
4Rzepak jesienią w lepszej kondycji niż rok temu. Ale problemy widać na plantacjach07.6116-10-2026
5Ceny słomy w dół. Różnica między województwami sięga 30 zł012.4120-10-2026
6Nawozy azotowe tańsze średnio o 40 zł/t względem lipca i 80 zł/t względem czerwca. Które potaniały najbardziej?09.2312-08-2026
7"Przepłaciliśmy 45 tys., a dostaniemy 6 zł od hektara". Rolnik o cenach nawozów011.3416-10-2026
8Hektar ziemi kosztował 26 tys. zł. Po 13 latach jego cena wzrosła o 176 proc.019.8230-08-2026
9Te błędy to ryzyko pożaru stogu słomy. Na to koniecznie zwróć uwagę08.9412-08-2026
10Odtwarzają torfowiska, by uwodnić łąki na potrzeby produkcji mlecznej07.1219-10-2026

Классификация: Экономика. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 8.81. Источник: www.farmer.pl.